Zatem mieliśmy intesnywne 4 dni. Możny było zobaczyć:
Mykeny,
Epidauros,
Spetses,
Kanał Koryncki,
Akropol,
Nauplio,
Klasztor Patapiosa,
Jaskinię Franchti.
Co jeszcze tam można czy warto zobaczyć w bliskiej okolicy, a co zostawiliśmy na kolejna wyprawę:
Cypel z Latarnią morską czyli Heraion,
lagunę Vouliagmeni,
starożytny Korynt (dla wyczynowców również Akrokorynt),
Muzeum w Istmii,
Muzeum i stanowisko archeologiczne w Nemei i jakąś kolejną wyspę. Bo blisko jest tam na Hydrę, Poros, albo Salaminę. Niedaleko też jest do kolejki zębatej Diakopto – Kalavrita jakieś 105 km.
Koszty wyjazdu:
Lot z Katowic do Aten i z powrotem – 380 zł
Wynajem autka z paliwem i bramkami na naszej trasie to ok 80 euro od osoby w sumie (160 ale podzieliłem przez dwa, ba nas dwóch było)
parking przy lotnisku w Katowicach 70 zł za 5 dni.
4 noclegi w hotelu 3 gwiazdkowym po 150 euro na osobę.
Jedzenia nie wliczam bo jedliśmy po królewsku i pili jak ruskie wojsko więc nas wyszedł wyjazd po jakieś 1800 zł na osobę. Jak ktoś w domu zrobi sobie kotlety, nagotuje jajek na twardo i będzie pił na ławce wina z marketu to się zmieści w jakimś 1400 zł. Można wziąć tańszy nocleg, niekoniecznie przy morzu, można znaleźć tańsze loty.
Tutaj link do mojego artykułu o Loutraki i okolicach, będzie tam o paru miejscach, których nie odwiedziliśmy.